wtorek, 21 sierpnia 2012

current trends: przepych

Tego sezonu będziemy mogły się poczuć jak prawdziwe gwiazdy. Projektanci zainspirowali się sztuką baroku i przesadnie zdobionymi cerkwiami. Dominującym kolorem na wybiegach było złoto, połączone często z czernią, jednak nie tylko do takich zestawień ograniczyły się domy mody. Lustrzane i lśniące materiały, cekiny, aplikacje, te motywy nie ominęły żadnej części strojów. Tym razem więcej znaczy więcej! Dodatkiem do ubioru niech będzie biżuteria XL, jak na pokazie Lanvin czy Dolce&Gabbana. Do sukienek najbardziej będą pasowały szpilki, a jeśli chciałybyście okrycie wierzchnie, to wybierzcie czarną marynarkę.  Jeżeli zdecydujecie się na kurtki z bogatą ornamentacją skompletujcie do nich skórzane spodnie, bądź lekko podarte dżinsy. Fasony nie mają wielkiego znaczenia, w tym stylu chodzi o kolor i zdobienia. To trend dla osób powoli nudzących się ćwiekami, które od jakiegoś czasu pojawiają się wszędzie.
Mi do gustu najbardziej przypadły propozycje Balmain, sukienki i kurtki. Podoba mi się również sukienka z materiału przypominającego pozłacaną skórę od Giambattista Valli.














 poniżej: sukienka od Giambattista Valli.





poniżej: kurtka projektu Balmain, która bardzo mi się podoba.

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

current trends: błękit kontra czerwień

Oba kolory ostatnio królują na wybiegach u  projektantów, ale w całkowicie innych stylizacjach. Jeśli chodzi o błękit, to sporo projektantów wybrało całe stylizacje w jednym kolorze. Jeśli jednak nie podoba nam się takie połączenie to możemy dobrać elementy ubioru w kolorze białym, szarym, czarnym czy nawet różowym, bo właśnie z tymi barwami najlepiej komponuje się jasny niebieski. Mogą być to proste fasony, bez printów czy zdobień, a może być właśnie odwrotnie, co prezentuje nam Oscar De La Renta w swojej najnowszej kolekcji. Świetnym dodatkiem na chłodniejsze wieczory będzie futro, również w kolorze nieba. Takie właśnie możemy zobaczyć na zdjęciach z pokazu Blugirl. Kombinacji jest naprawdę wiele, jednak rodzaj tkanin jest przeważnie jeden, co czyni cały strój spokojnym i stonowanym. Taka stylizacja jest idealna dla kobiet mniej odważnych lub pracujących.
Czerwień za to jest ukazana w piekielnie seksownym wydaniu. Koniecznie muszą pojawić się koronki, rozcięcia czy mocne dekolty. Jednak kolor ten trzeba nosić z umiarem (odwrotnie do błękitu), jeśli nie jesteśmy na tyle odważne, aby założyć krwawoczerwoną sukienkę, możemy zdecydować się na dodatek, który na pewno przyciągnie uwagę niejednego przechodnia. Propozycją dla mniej odważnych jest również zakrycie sukienki ubierając czarną marynarkę w męskim stylu. Przy stylizacjach z przewagą czerwieni musimy pamiętać o tym, aby nie przesadzić z makijażem i fryzurą. W tym przypadku im mniej, tym lepiej.
A Wy który kolor byście wybrały? W którym się lepiej czujecie?