czwartek, 20 września 2012

frędzle frędzle frędzle

Frędzle opanowały cały świat, są na wybiegach i w wielu szafach. Ja też w mojej chciałam mieć coś frędzlowatego, więc wpadłam na pomysł, aby zrobić koszulkę. Nic prostszego, bo wystarczy tylko ją pociąć. Ja jednak chciałam zostawić pas niepociętego materiału, aby łatwiej się ją zakładało i żeby frędzle się za bardzo nie plątały. Tak też zrobiłam. Efekt mi się bardzo podoba, ale nie wiem jak Wam.
Zastanawiam się jeszcze do czego zakładać taką "koszulkę", bo chyba nie do wszystkiego pasuje. Do zdjęć założyłam białą koszulę, z którą frędzle się fajnie komponują, ale z czym jeszcze można je łączyć?
Jakie Wy macie pomysły? Jeśli nie wpadniemy na żaden, to będzie ozdabiać mój pokój razem z wiankami, jak na razie świetnie się sprawuje w tej roli. ;)

Co sądzicie o moim dzisiejszym wytworze? I czy Wy już macie coś frędzlowatego w swoich szafach? 


 drewnianej deski z kuchni użyłam jako podkładki, żeby nie pociąć podłogi ;)








Poniżej zdjęcia frędzli w różnych modowych odsłonach :





  


wtorek, 18 września 2012

moje DIY

Od dawna planowałam zacząć coś robić, choćby najprostsze rzeczy. Nadal nie posiadam wystarczających zdolności krawieckich, aby tworzyć coś w tym kierunku, dlatego też dziś postanowiłam, że zrobię dwa bardzo proste dodatki.
Wianuszek ze sztucznych kwiatów i opaskę z perełkami i kwiatkami. Pracy przy nich niewiele, a wyglądają naprawdę uroczo! Najchętniej nosiłabym je cały czas. No właśnie, dokąd je nosić i do jakich stylizacji? Wianek jest duży i kolorowy, więc na pewno mocno rzucałby się w oczy, dlatego myślę, że jest on dobry na imprezę lub do stonowanego stroju, aby nie było przesadnie. Za to opaska jest delikatniejsza (choć też całkiem spora) i myślę, że można ją nosić nawet na co dzień. :)
Jak tylko wyzdrowieję, to spróbuję wymyślić ciekawe stylizacje do obu dodatków, które dziś powstały i się nimi tutaj (może) pochwalę.
Co Wy myślicie na temat moich dzisiejszych wytworów? Podobają Wam się takie dodatki, czy myślicie, że są przesadne?

P.S. taki wianek dużo łatwiej się robi niż ten z żywych kwiatów! ;)